|
| |
Można pochwalić, można zjechać...
podpis: magnificuss
Skoro nikt jeszcze nie wydał żadnej opini na temat festiwalu to ja się o nią pokuszę. Muszę przyznać, że idea festiwalu offowego od razu przyciągnęła moją uwagę, a po dzisiejszych występach nie jestem ani trochę zawiedziona. Myśle, że to naprawdę świetny pomysł, dać szansę odrzuconym kabaretom pokazując tym samym, że PAKA nie zawsze ma racje w swojej ocenie.
Duże wrażenie zrobił na mnie kabaret Klakier (swoim programem nieco porzpomniał mi twórczość Monty Pythona), również Ucho z uwagi na młody wiek jego członków i możliwości jakich użyli w skeczach.
Jednak chyba jedynym kabaretem z wyraźnym przekazem był moim zdaniem Czesuaf.
Poza tym wszystkie kabarety miały w sobie coś świeżego czego jeszcze nie było na scenie kabaretowej, a przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Kolejnym plusem tego festiwalu jest jego kameralny charakter. Choć niby całkiem dobrze rozreklamowany nie przyciągnął wielkiej publiki,
Zapewne za rok ciężko będzie o zdobycie biletów przed samym występem tak jak dziś jeszcze było to możliwe. Kto nie miał okazji zobaczyć dzisiejszych wyczynań z pewnością ma czego żałować (I tym krótkim podsumowaniem zakończe swoją wypowiedź).
podpis: latajacy papier
Eee... ja, jako zakręcony zbieracz, twierdzę stanowczo acz kategorycznie, że "Mola" jako latające stworzenie przywodzi na myśl gatunek papieru... Tak samo jak papier tak i Mole moga latac, wiec radzę polecieć na Flying Mole Festiwal dopóki jeszcze leci... :) A jest na czym polatać... Są hymny, są skeczokabarety i sa lodowe kreciki (kuzyni tego ziemnego czeskiego).
Wszyscy mający ochotkę polatać proszeni są o (w)stawienie się na finale!
podpis: mienta
e-mail: mienta@kabaty.2a.pl
Ubawiła mnie forma statuetki :-). Same plusy. Się cholerstwo rozpuści i nie zagraca mieszkania. Ulotna i nie można kłuć kolejną zdobyczą w oczy. No i będzie nasuwać refleksję "Dostaliśmy statuetkę..?? Eeeeee, nie pamietam..."
podpis: Robo
e-mail: robofh@wp.pl
Szkoda że mało - według mnie - promocji było w mediach i na Necie (a może po prostu nie trafiłem). Też byśmy przyjechali się sprawdzić :) No ale cóż, pozostaje mi tylko wierzyć, że za rok będzie kolejna odsłona :)
| |
|
|