REŻYSER Jak już było o liderze, to teraz o reżyserze – co często idzie w parze. Pomijam całe zagadnienie związane z talentem i wizją artystyczną - bo tego uczyć się trzeba samemu. Skupię się tylko na podejściu do zespołu i metodach pracy. Co robić, żeby być dobrym reżyserem dla młodego zespołu:
1. Mieć głęboką świadomość zalet i wad aktorów. I tak ustawiać reżysersko program aby te wady lub zalety świadomie eksponować albo ukrywać. Mało który z aktorów zawodowych jest w stanie zagrać wszystko, a co dopiero amator. Więc trzeba dopasowywać skecze do aktorów, a nie aktorów do skeczy. Nie wolno się przywiązywać do jedynie słusznej wizji jeśli to nie wychodzi. 2. Bardziej przyglądać się oczom aktorów niż ich działaniom. W oczach widać wszystko – niepewność, bierność, energię... Jeśli w oczach nie ma tego co w działaniu to efekt będzie mierny. Tak trzeba prowadzić aktora aby była ta zgodność.
3. Dużą uwagę zwracać na rytmy. Aktorzy mają tendencję do uśredniania rytmów. To reżyser musi pilnować przyśpieszeń i zwolnień.
4. Pilnować, żeby aktorzy nie ulegali skłonnościom do niepotrzebnych szarż. Lepiej powstrzymać aktora przed zbyt odważnym zagraniem niż później go leczyć z frustracji, że nie wyszło jak sobie zaplanował. 5. Uważać na wszystkie przejawy zachowań prywatnych na scenie. Do tego zaliczam: przyklejony uśmiech zażenowania, prywatne spojrzenia, rozglądanie się, wyprzedzanie spojrzeniem akcji, prywatne wejścia i zejścia ze sceny, 6. Dopilnować na próbach, żeby w trakcie wszelkich uwag reżyserskich aktorzy pozostawali w swoich rolach, a nie momentalnie wychodzili z ról. Czego nie robić: 1. Ni cholery nie pozwalać aktorom na niedbałe wykonywanie swoich zadań scenicznych. Aktorzy miewają pokusę, żeby na próbach zrobić tak na odwal, a dopiero na występie pójść na całość. To się mści i na występie albo wychodzą nawyki z próby, albo następuje eksplozja aktora i robi rzeczy zupełnie nieobliczalne. 2. Nie wymagać od aktorów rzeczy nieosiągalnych dla nich. Jeśli coś jest konieczne dla zamierzonego efektu, a aktor nie potrafi tego wykonać to efektu i tak nie będzie. Trzeba wtedy wymyślić jakieś obejście problemu. 3. Nie robić z aktorów maszyn. Pozwalać na wszelkie ludzkie odruchy – które nie mają charakteru nerwowego. 4. Nie obciążać jednego aktora (choćby najbardziej zdolny) większością znaczących ról. Prędzej czy później obciąży się odpowiedzialnością za program i zacznie się na scenie zachowywać nerwowo.
5. Nie pozwalać aktorom podczas próby skeczu na demonstrowanie swojej niechęci do skeczu, czy też roli.
|
![]() strona główna |
Zalety początkujących Do diabła z warsztatem Co warto ćwiczyć Budowanie programu Praca nad wizerunkiem Lider Reżyser Precyzja i swoboda Aktorstwo Zasady improwizacji Pisanie skeczy TEORIA KABARETU ![]() |
||
|