główna binaria przeszłość teraz teoria kabaretu publicystyka porady dla początkujących prywatnie filozofijki linki

Porady dla Początkujących
Porady dla Początkujących
Porady dla Początkujących
Porady dla Początkujących
Porady dla Początkujących
 
   Zalety początkujących
   Do diabła z warsztatem
   Co warto ćwiczyć
   Budowanie programu
   Praca nad wizerunkiem             
   Lider
   Reżyser
   Precyzja i swoboda
   Aktorstwo
   Zasady improwizacji
   Pisanie skeczy

   TEORIA KABARETU








 
      REŻYSER

Jak już było o liderze, to teraz o reżyserze – co często idzie w parze.

Pomijam całe zagadnienie związane z talentem i wizją artystyczną - bo tego uczyć się trzeba samemu. Skupię się tylko na podejściu do zespołu i metodach pracy.

Co robić, żeby być dobrym reżyserem dla młodego zespołu:

1. Mieć głęboką świadomość zalet i wad aktorów. I tak ustawiać reżysersko program aby te wady lub zalety świadomie eksponować albo ukrywać. Mało który z aktorów zawodowych jest w stanie zagrać wszystko, a co dopiero amator. Więc trzeba dopasowywać skecze do aktorów, a nie aktorów do skeczy. Nie wolno się przywiązywać do jedynie słusznej wizji jeśli to nie wychodzi.
Wszystko można zagrać na 100 sposobów i tylko 90 jest do dupy – pozostałe 10 jest o.k.

2. Bardziej przyglądać się oczom aktorów niż ich działaniom. W oczach widać wszystko – niepewność, bierność, energię... Jeśli w oczach nie ma tego co w działaniu to efekt będzie mierny. Tak trzeba prowadzić aktora aby była ta zgodność.

3. Dużą uwagę zwracać na rytmy. Aktorzy mają tendencję do uśredniania rytmów. To reżyser musi pilnować przyśpieszeń i zwolnień.
Bez rytmów nie ma dynamiki.

4. Pilnować, żeby aktorzy nie ulegali skłonnościom do niepotrzebnych szarż. Lepiej powstrzymać aktora przed zbyt odważnym zagraniem niż później go leczyć z frustracji, że nie wyszło jak sobie zaplanował.
Bez obaw - jeśli zacznie mniej odważnie ale spokojnie - i poczuje się pewnie - to z pewnością rozwinie skrzydła. W drugą stronę to nie działa – jeśli zagra zbyt odważnie i nie uniesie, to albo całkiem się wycofa, albo dociśnie mocniej i zrobi sobie jeszcze większą krzywdę.

5. Uważać na wszystkie przejawy zachowań prywatnych na scenie. Do tego zaliczam: przyklejony uśmiech zażenowania, prywatne spojrzenia, rozglądanie się, wyprzedzanie spojrzeniem akcji, prywatne wejścia i zejścia ze sceny,

6. Dopilnować na próbach, żeby w trakcie wszelkich uwag reżyserskich aktorzy pozostawali w swoich rolach, a nie momentalnie wychodzili z ról.

Czego nie robić:

1. Ni cholery nie pozwalać aktorom na niedbałe wykonywanie swoich zadań scenicznych. Aktorzy miewają pokusę, żeby na próbach zrobić tak na odwal, a dopiero na występie pójść na całość. To się mści i na występie albo wychodzą nawyki z próby, albo następuje eksplozja aktora i robi rzeczy zupełnie nieobliczalne.

2. Nie wymagać od aktorów rzeczy nieosiągalnych dla nich. Jeśli coś jest konieczne dla zamierzonego efektu, a aktor nie potrafi tego wykonać to efektu i tak nie będzie. Trzeba wtedy wymyślić jakieś obejście problemu.

3. Nie robić z aktorów maszyn. Pozwalać na wszelkie ludzkie odruchy – które nie mają charakteru nerwowego.

4. Nie obciążać jednego aktora (choćby najbardziej zdolny) większością znaczących ról. Prędzej czy później obciąży się odpowiedzialnością za program i zacznie się na scenie zachowywać nerwowo.

5. Nie pozwalać aktorom podczas próby skeczu na demonstrowanie swojej niechęci do skeczu, czy też roli.
Ma prawo się nie podobać – ale to można wyrażać przed albo po ćwiczeniu – nigdy w trakcie!





   
 
   
można a nawet warto się nie zgodzić:

podpis:
e-mail:
treść:

opinie: podpis: mrowka
Sikor, kto powinien mieć najbardziej decydujący głos w sprawie przedstawienia tekstu? Autor, aktor, który przedstawia tekst, reżyser, czy może lider?

podpis: S.
Na pewno reżyser.
Reżyser jest osobą która musi wszystko złożyć w całość - nawet czasem wbrew intencji autora.
I właśnie dlatego nierzadko autorzy podejmują się reżyserii żeby nikt nic im nie zmienił.
Dla jasności:
Reżyser - osoba, która dba o wyraz artystyczny dzieła.
Lider - osoba, która wyznacza kierunki rozwoju zespołu i energetyzuje.

podpis: mrowka
to trzeba mieć większe zaufanie do reżysera niż do siebie. Chyba pójdę w kierunku samoreżyserii z dopuszczaniem uwag z zewnątrz ;).
PS do "Czego nie robić 1" - boję się cholernie prób, na próbach mam większą tremę niż na występie. Przynajmniej na pierwszej tak miałam, nie wiem, jak będzie teraz...

podpis: S.
Żeby się dobrze rozumieć - reżyser widzi całość i dba o ogólny obraz - i wierzyć mu trzeba bardziej niż sobie (aktorowi).
Ale!...
Na aktorze spoczywa wręcz obowiązek nadania wykonaniu swojego charakteru (w zgodzie ze wskazówkami reżysera) i nie może zachować się biernie wykonując mechanicznie polecenia reżysera.
Reżyser wyznacza kierunki i tworzy ramy - aktor je wypełnia.
 
podpis: Klon
e-mail: ...
Idyllicznie ta teoria wygląda, w praktyce boje się, że nie do wdrożenia. :)
 
podpis: S.
e-mail: ...
To wszystko proste jak drrrt.
Chociaż się zgodzę, że nie da się pamiętać o wszystkim naraz. Ale wystarczy co jakiś czas sobie przypominać każdą z tych rzeczy - wtedy te najbardziej zaniedbane będą wyraźniej widoczne i zaczną się utrwalać.
 
podpis: S.
e-mail: ...
Weźmy na przykład punkt 2 - często zaniedbywany na rzecz ruchu scenicznego i ogólnie sytuacji.
Warto czasem na próbie olać ruch i tekst - a skupić się na obserwacji oczu - bo jeśli aktor ma wyrażać jakąś większą emocję a w oczach tej emocji kompletnie brakuje, to robi się efekt martwych oczu. I co z tego, że w ruchu i w głosie jest dynamiczny - jako postać jest zupełnie niewiarygodny.
W takim przypadku należy poprosić aktora o głębsze wewnętrzne przekonanie do emocji - aż w oczach będzie ją widać.