|
"Zamknięci w Celuloidzie" to nowy pełnometrażowy film Władysława Sikory (ex Kabaret Potem , ex Wytwórnia A'YoY ).
Ten film potrafi być śmieszny i dynamiczny - potrafi, ale nie zawsze mu się chce.
Są to trzy historie miłosne opowiedziane z punktu widzenia reżysera, który jest Bogiem swojego filmu. Bóg-reżyser przemawia do stworzonych przez siebie istot językiem błędów filmoych - a oni te znaki czasem odczytują.
Nie jest to jednak Bóg miłościwy i współczujący. Swoje istoty traktuje instrumentalnie, zgodnie ze swoim chwilowym nastrojem. A nastroje ma zmienne. I jak to Bóg, nie trzyma się sztywnych reguł* tylko dowolnie interpretuje wszelkie prawa i zjawiska. Bo kto może mu zabronić?
|